JAROMIR NOHAVICA

o nim |nowości |koncerty |dyskografia |inna twórczość |kontakt


ARTYKULY
 

Nohavica Kaczmarskiemu

Gazeta Wyborcza, 19. 4. 2002

To był rok 1992. Telewizja pokazała relację z cieszyńskiego festiwalu teatralnego "Na Granicy". Pewien długowłosy, wąsaty jegomość śpiewał po czesku piosenkę o Jacku, polskim koledze z drugiej strony granicznej rzeki Olzy. Tak dowiedziałem się o istnieniu Jaromira Nohavicy.

Minęło dziesięć lat. Przez ten czas cieszyński bard stał się gwiazdą pierwszej wielkości w Czechach, zyskał także grono wiernych fanów w Polsce. To artysta bardzo czeski: ciepło-nostalgiczny, sentymentalno-rubaszny. Zarazem jednak - i może dlatego z takim powodzeniem koncertuje w Polsce - zafascynowany twórczością polskich kolegów po piórze i gitarze. Jak przystało na człowieka z pogranicza, podczas koncertów w Polsce rozmawia z publicznością po polsku, a nawet po polsku śpiewa. Ale ja oczywiście wolę gdy śpiewa po czesku. I tak jak po kilku piwach czy paru stronach prozy Hrabala wierzę, że życie naprawdę jest piękne, tak też chcę mi się żyć, gdy puszczę sobie z rana choćby taką Cieszyńską (choć to nie jest wcale wesoła piosenka).

Nohavica koncertuje w Polsce często, ale jednak stanowczo zbyt rzadko. Dlatego dziś [poniedziałek, 22 04] o 19.00 wejdę na stronę internetową Czeskiego Centrum w Bratysławie (www.czc.sk), by obejrzeć na żywo koncert Jarka zorganizowany przez Instytut Polski w Bratysławie (we współpracy z Czeskim Centrum i Miejskim Ośrodkiem Kultury w Bratysławie). Podczas koncertu odbędzie się zbiórka pieniędzy na operację ciężko chorego Jacka Kaczmarskiego, z którym Nohavica nie raz wspólnie występował. Jarek będzie bawił publiczność po polsku, czesku i słowacku.

Aleksander Kaczorowski


biografia
v
ideo TV
v
ideo archiwum

jarek i polska
artykuły
r
ecenzje CD

recenzje koncertów

wywiady

dyskusje on-line