JAROMIR NOHAVICA

o nim |nowości |koncerty |dyskografia |inna twórczość |kontakt


RECENZJE KONCERTÓW
 

Dopóki śpiewa Nohavica – Jaromir Nohavica, Letni Ogród Teatralny, Katowice, 4 sierpnia 2013

6.8.2013

 


     Ilu artystów doczekało się (za życia, dodajmy) wystaw muzealnych inspirowanych ich twórczością? Ba, jedną tylko piosenką – i cóż z tego, że wystawy kameralnej, może przez to jeszcze piękniejszej, ilustrowanej fotografiami w sepii i przedmiotami, które już dawno wyszły z użycia.

¨    Jak się wzruszać piosenką Těšínská i tym, co było „před sto lety”, to tylko w Cieszynie, gdzie w tamtejszym muzeum otworzono wystawę pod tytułem

„Gdybym się urodził przed stu laty – Kdybych se narodil před sto lety”.

     Gdy koncert w ramach Letniego Ogrodu Teatralnego otworzyła właśnie ta melodia, poczułam, że warto było odstać swoje w bardzo długiej, ale, przyznaję, niezwykle kulturalnej kolejce, drżąc z niepewności: „wejdę-nie wejdę”. Warto było, zwłaszcza że artysta niebylejaki, sam Jaromir Nohavica wpisał się do programu tej imprezy.

     Pojawił się na scenie w odświętnej, niedzielnej białej koszuli (wzorem, jak wspomniał, swoich wiejskich przodków), wraz z muzykiem, który brał udział w nagraniu jego ostatniej płyty, Robertem Kuśmierskim. I był to znakomity wybór. W stronę wypełnionej do granic możliwości widowni popłynęły dźwięki gitary, akordeonów, klawiszy… (W tym miejscu podziękowania dla organizatorów – panowali nad sytuacją do końca, uspokajali co bardziej zdenerwowanych perspektywą odejścia z kwitkiem, upychali wzorcowo zagorzałych fanów – nigdy nie widziałam w podcieniach katowickiego Centrum Kultury takich tłumów).


widziałem kometę
chciałem jej zaśpiewać

     To był nasz trzeci koncert JN – i od razu zdobył pierwsze miejsce w moim rankingu. Artysta był w świetnej formie wokalnej, muzycznej, a przede wszystkim życiowej. Mimo że zastrzegł, iż szkoda mu czasu na mówienie – tyle chciałby zaśpiewać katowickiej publiczności – raz po raz zagadywał, a czynił to z wdziękiem i humorem, jeszcze raz przekonując, że wiele nas, Czechów i Polaków, łączy.

     Miejsce było niecodzienne - schody gmachu pamiętającego czasy partyjnych kacyków, a mimo to wyczuwało się dobre fluidy wokół. Publiczność przyjmowała go jak dawno niewidzianego, bardzo dobrego znajomego, a on zmieniał nastroje, tak jak muzyk zmienia instrumenty.


o zdradzie miłości o świecie
o ludziach żyjących na naszej planecie

     Było i nostalgicznie, i dowcipnie, a nawet trochę rubasznie. Jak to u Czechów bywa, gdzie spotyka się refleksja (nieśmiertelna Kometa, przepięknie zaaranżowany Mikymauz) z biesiadą (Pijte vodu), miłość (Sarajevo) z samotnością (Pane prezidente), przeszłość (goszcząca wiele tygodni na trójkowej liście przebojów Minulost) ze współczesnością (nowa Aksamitna marynarka - Sako ze sametu o rozczarowaniu rzeczywistością postkomunistyczną), folklor (Ostravo) z nowymi technologiami (www.idnes).

     Nohavica dostosowuje język utworów do ich bogatej tematyki (mimo bariery językowej wiele można zrozumieć) – pisze poetycko o miłości (zabrakło mojego ulubionego Zatímco se koupeš), naśladuje mowę potoczną, żargon, nie stroni od wulgaryzmów.

     Tylko raz zapanowała cisza pełna konsternacji – gdy przed „futbolową” piosenką o drużynie Banika z Ostrawy zapytał, ile punktów ma nasza GieKSa po dwóch kolejkach… Nie ten target. Całe szczęście, ktoś wiedział…

     Sporą część koncertu zajęły utwory z płyty „Tak mě tu máš”. Wiele było jego evergreenów, kilka piosenek nowych bądź mniej znanych. Jest w czym wybierać, bo


dokąd się śpiewa - jeszcze się żyje i trwa.

     Muzyka (a można to zdanie z dużym prawdopodobieństwem rozszerzyć na inne dziedziny sztuki) jest sposobem na przetrwanie człowieka, który nie ma co nie ma jak dlaczego ani dokąd, nie ma z kim nie ma o czym i jest sam ze sobą*. Na zdziwienie, zachwyt, a czasem rozczarowanie światem. Na zderzenie tego, co wysokie, wzniosłe i szlachetne, z tym, co małe, poślednie i czasem podłe.

Panie Jaromirze, niech Pan nam śpiewa jak najdłużej.




Autor: Aleksandra Grygierczyk
Źródło: Blog and roll


biografia
v
ideo TV
v
ideo archiwum

jarek i polska
artykuły
r
ecenzje CD

recenzje koncertów

wywiady

dyskusje on-line