JAROMÍR NOHAVICA

o nim |nowości |koncerty |dyskografia |inna twórczość |kontakt

WSPOMNIENIE O JURKU (1975)


     Już od niepamiętnych czasów było przyjęte, że zanim stolarski czeladnik mógł zrobić swój pierwszy stół, najpierw musiał zamiatać warsztat. Mijało więc trochę czasu, zanim dostał do rąk hebel, aby zacząć się uczyć nim posługiwać. A ile czasu musiał jeszcze później poświęcić na naukę zanim mógł spróbować wykonać stół samodzielnie!

     W latach 70-tych pisałem teksty do cudzych melodii. Ujmując to obrazowo można powiedzieć, że miałem ten "hebel w ręce" i uczyłem się fachu. Najpierw były to głównie piosenki zagraniczne, które grał na "podwieczorkach" ostrawski zespół Majestic. Dzięki Mirkowi Schejbalowi i jego szerokiemu repertuarowi mogłem wypróbować wszystkie możliwe style muzyczne, od zespołu Chicago do grupy Slade. Dopiero później zacząłem pisać teksty do oryginalnych kompozycji.

     Dyrektorem programowym Czeskiej Rozgłośni Radiowej w Ostrawie był wówczas pan Drahoslav Volejníček. Bardzo się cieszę, że dzięki niemu nie dopadła mnie tak, jak innych klątwa z powodu taty, który musiał odejść z radia po 1968 roku. Świat po prostu nie jest czarno-biały. Nie był i nie jest.

     Kiedy przeglądam mój notesik i wspominam tych wszystkich, z którymi kiedykolwiek wspólnie tworzyłem piosenki pojawia się długi rząd nazwisk. Petr Němec, Zdeněk Mann, Jan Matouš, Zbyněk Bitmar, Ruda Chowaniok, Drahoslav Volejníček, Petr Michalík, František Hovjadský, Vlastimil Kučaj, Jan Volný, Petr Hanzelly, Aleš Bajger, Richard Kroček, Lumír Ptáček, Vladimír Figar, Leo Skuplík. Napisaliśmy razem mnóstwo pieśni, dzisiaj już w większości zapomnianych. Jedno nazwisko powtarza się jednak częściej niż inne. Jirka Urbánek.

     Doskonały ostrawski basista i kompozytor, długoletni członek Ostrawskiej orkiestry radiowej i lider zespołu Flamingo, lub też jeśli ktoś woli Flamingi. Wiecej na temat Jurka możecie sobie poczytać sami. Dla mnie był on naprawdę kimś z zupełnie innego, wyższego muzycznego piętra. Pewnym symbolem tego faktu były moje wyprawy z tekstami do jego willi w Śląskiej Ostrawie, dokąd szedłem na piechotę, pod górkę i dostawałem zadyszki. Przy fortepianie u niego na poddaszu niczego mi nie odpuścił. Żadnej zbędnej sylaby. Jako jazzman był pod tym względem szczególnie surowy. Tak surowy jak tylko można być w stosunku do początkującego tekściarza, jeśli się chce, żeby coś dobrego z niego wyrosło.

     Jeśli mnie pamięć i notatki nie mylą opracowaliśmy razem 18 piosenek. Poczynając od tych prostych, przeznaczonych dla dzieci, a kończąc na wielkich jazzowych hitach. Wiele z nich zaśpiewała Maria Rottrova, dlatego zachowały się one na płytach gramofonowych. Dzięki temu niektóre z nich możemy sobie dzisiaj przypomnieć. Wybaczcie jakość tych trzeszczących winylowych krążków. Czasu nie można zatrzymać.

     Jurek zmarł w sobotę, 16 kwietnia 2009 roku w wieku 65 lat.
Dziękuję, Jerzy, że cię poznałem.

 



Jiří Urbánek / Jaromír Nohavica – Písně

(Láska šla slavobránou, Píseň, Čas motýlů, Štěstí pro tebe - štěstí pro mne, Tak tohle je láska, Když je mi nejhůře, Soví křížovka, Pán v šedém svetru, Jarní neděle v parku, Ples cestovatelů, Muž a pes, Tahitská dívka, Sochy, Psaníčka zpod lavic, Vzpomínka na Paula Gaugina, Píseň o smutných kaprech, Proč za mnou stále jdeš, Má se k světu ten náš svět )

 


Jiří Urbánek
   

Láska šla slavobránou
zpívá Petr Němec  3:42 min, mp3 - 3,47 MB

Čas motýlů
zpívá Marie Rottrová  4:30 min, mp3 - 4,23 MB
Když je mi nejhůře
zpívá Marie Rottrová  4:32 min, mp3 - 4,26 MB
Proč za mnou stále jdeš
zpívá Marie Rottrová  3:57 min, mp3 - 3,71 MB
Tahitská dívka
zpívá Marie Rottrová  3:24 min, mp3 - 3,19 MB


piosenkowy blog

archiwum pod lupa

teksty własne-CZ

tłumaczenia tekstów

polskie

angielskie

niemieckie

włoskie

wegierskie