
Litania u
schyłku wieku
Renata Putzlacher
Ciała zabitych w imię
sprawy
zastępy sierot wdów
ileż krwi na ołtarzach sławy
i słów
Ileż posągów bożków
bogów
pochodni na ulicach miast
iluż proroków demagogów
i kłamstw
Panie mój który na
wysokościach tkwisz
panie mój czy ty nie widzisz i nie słyszysz
panie mój ślepy Boże mój
Ileż transportów
czołgów wraków
ponurej dżumy straszny plon
ileż na ziemi niebie znaków
i wron
Ileż pasiaków gwiazd
Dawida
szubienic oraz gilotyn
tysiące ran choć blizn nie widać
i win
Panie mój który na
wysokościach tkwisz
panie mój czy ty nie widzisz i nie słyszysz
panie mój głuchy Boże mój
Ileż przez piasek
zasypanych
karawan co zmieniły kurs
ileż pomników wydumanych
i głupstw
I święte łajno krów
złoconych
i stosy trupów wokół jam
bezradny człowiek przerażony
sam
Panie mój który na
wysokościach tkwisz
panie mój czy ty nie widzisz i nie słyszysz
panie mój martwy Boże mój
|